wiesz Kochanie, ta cała historia powina zostać przelana na papier. Powinniśmy dać szansę innym, przeczytawszy ją zmieniliby podejście do życia, do związku dwojga ludzi, wydaje mnie się, że cały światopogląd uległby całkowitej rewolucji...
Czekam na Ciebie przesycona nadmiernie tęsknotą, a retrospekcja z bezczynności i bezsilności znów zbiera swoje owoce.
Wszystko, co się wydarzyło podczas tych dwóch miesięcy zamieniłabym na czas z Tobą... bo bez Ciebie to nic nie smakuje, nic pachnie, nic nie cieszy.
Wszystko to dla poklasku, żeby uniknąć litowania się nieodpornych nad niedolą losu - swoją drogą niektórzy mijając mnie na ulicy byli bliski od skaładania kondolencji.
Ciężko mnie bez Ciebie, zresztą cały czas mnie towarzyszyłeś czy to w myślach czy w sercu, wiesz?
Kocham Ciebie ponad życie, i teraz już wiem - jeszcze pewniej i śmielej, że już nigdy nie przestanę :*:*:*:*
Wiesz, nigdy nie przypuszczałabym, że tak się potoczą koleje losu. Kiedy to w zeszłym roku się odezwałeś, nie sądziłam-nawet o osądach wspominać nie powinnam, gdyż nie było mowy o jakimkolwiek związku. Z czasem w Tobie odnalazłam siebie, kiedy to Ty byłeś na rozstaju dróg. Byłeś taki zagubiony. Dostrzegałam chęci, jednak spętany byłeś ów więzami, których boję się jak niczego w życiu.
Teraz
Patrząc z perspektywy czasu, wiele złego za nami... i poniekąd w szczególności te złe wydarzenia tylko nas umocniły; wiesz Kochanie, po każdej burzy zawsze wychodzi słońce, i teraz też niebawem wyjdzie.
Kocham Cię mój Najdroższy :*:*:*:*
JESTEŚ SENSEM MOJEGO ŻYCIA - JA BEZ CIEBIE NIE ISTNIEJE... ♥♥♥♥♥♥ ♥♥♥!!!!
skomentuj (0)
Właśnie w taKich momentach jak te, uzmysławiam sobie, że do szczęścia brakuje Ciebie-zwykło się mówić tylko, w tym momencie AŻ...
Zrobiłam pseudo imprezę, to znaczy chyba przerosło to moje oczekiwania, jednak ja myślami stale byłam gdzie indziej, i z kim indziej...
okropnie mnie Ciebie brakuję...nie funkcjonuję bez Ciebie. Rozssypałam się i nie mogę się pozbierać, nie myśl sobie, że rozrabiam czy coś, nie, nie, nie, zdecydowane nie, chodzi tu o innego rodzaju sprawy.
Wiesz, że bardzo Cię kocham? Godzinami snuję wizję naszej wspólnej przyszłości :)
Tęsknię Kochanie :*
Jednak wierzę, że to już niedługo potrwa :* i to taki ostatni raz :* Kocham Cię Perełko :*:*:*:*
Są dni, kiedy czuję Ciebie jakbyś był tuż obok mnie. Czule wtulał w swoje/moje ramiona, składał pocałunki;
istnieją poranki, kiedy to otwierając oczy czuję Twój oddech, Twój dotyk, Twoją bliskość, od której jestem uzależniona.
Czasami i słyszę jak nawołujesz " Kochanie" bądź "Kotku", wtem nieśmiały uśmiech skrada się po twarzy.
Dajesz mnie Kochanie to bezwarunkowe szczęście, które to pozwala mnie zwalczać przeciwności losu, dodaje mnie sił do walki, budzi chęć w samodoskonaleniu się i osiąganiu zamierzonych celi. Nadajesz sens mojemu życiu, właściwie to stanowisz całe moje życie. Każda myśl każdy czyn skupia się wokół Ciebie, bo chcę żeby się skupiły wokół Ciebie. Bardzo mocno Ciebie kocham, i wiem, że to Ty jesteś mnie zapisany tam właśnie w gwiazdach, i albo Ty albo nikt.
Wczoraj byłam jubilatką. Było dosyć miło. Jednak co z tego?
Po prostu do szczęścia tylko i wyłącznie brakuje mnie Ciebie... Nie cieszy mnie nic... Wszystko oddałabym ażeby znów być z Tobą... Kochanie, ja bez Ciebie nie funkcjonuje... Nie istnieje... Nic mnie nie bawi, nie widzę sensu w robieniu czegokolwiek... Nie ma Ciebie, nie ma mnie...
Strasznie za Tobą tęsknie. Siedzę i się wściekam na to,że nie mogę być przy Tobie...
Jak ja bym chciała, żeby się już to wszystko skończyło...